Witam,
rok temu przeszedłem zapalenie tęczówki w jednym oku, trwało to jakieś 3 tygodnie. Okulista powiedział, że już zaczyna przechodzić i nie muszę przyjść na kontrolę. Faktycznie, choroba ustąpiła, ale w oku zostało parę żyłek, a na drugim kilka też się pojawiło.
Od tamtego czasu nie znikły, tzn. kiedy oczy nie są zmęczone to się lekko zwężają (ale dalej je widać), ale po pracy przy komputerze czy innym wysiłku dla wzroku robią się bardziej widoczne (szczególnie w oku, które było chore). Wcześniej jakoś nie zwracałem na to uwagi, ale teraz zaczynam się martwić, bo przez tak długi czas to chyba nie jest normalne.
Dodam, że nie odczuwam bólu, jedynie wydaje mi się, że od choroby jestem bardziej wrażliwy na światło (np. ciężko się przyzwyczaić do śniegu po wyjściu na zewnątrz).
Czy ktos może powiedzieć, jakie są tego powody? Nie zaleczone do końca oko, czy jakieś inne pomysły? I tak niedługo wybieram się do okulisty, żeby cos z tym zrobić, ale wcześniej chciałbym zasięgnąć waszej opinii.



