Witam.
Mam 21 lat. Jakiś czas temu chirurg stwierdził, że mam w nadgarstku zwojaka. Stwierdził to na podstawie "obmacania" guzka. Polecił go kontrolować i nie zalecił żadnego konkretnego działania.
Czy ktoś miał może podobne doświadczenie? W jaki sposób ta kontrola powinna się odbywać? Czy wystarczy, że będę jedynie obserwował "na oko" czy guz nie rośnie? I czy pozostawienie zwojaka "samego sobie" jest słuszne?
Średnica guza na oko wynosi max. 1 - 1,5 cm.
Guzek znajduje się w okolicach stawu nadgarstka i w zasadzie nie powoduje żadnych specjalnych dolegliwości, sporadycznie lekki ból. Czy pozostawienie tego guza nie niesie jakiegoś ryzyka? Był ktoś w podobnej sytuacji?
Pozdrawiam.



