Witam. Od dłuzszego czasu cierpiałam na bardzo silne nocne bóle w nadbrzuszu w końcu poszłam na gastroskopie Doktor stwierdził u mnie żołądek kaskadowy i przepukline wślizgową żołądka do przełyku.
Zalecił bardzo konkretne rozdrabianie pokarmów długie przeżuwanie i to powinno pomóc.Zastanawiam się czy faktycznie tylko tyle powinnam zrobić. Często było że testowałam i jadłam twarożki i inne dietetyczne rzeczy i ból również budził mnie w nocy
Bóle mam od pół roku nigdy wcześniej tego nie było więc skąd nagle ta kaskada ? Czy faktycznie długie przeżuwanie to jedyna metoda na uniknięcie bóli ? Nie chciałabym tego zbagatelizować i czekać na następny ból. Póki co biore Tribux i Polprazol




