Witam!
Niedawno miałem mały zabieg ciekłym azotem. Zależało mi, ponieważ znamię niestety powstało ono na nosie. Dermatolog uznał, że to typowa zmiana barwnikowa. Powstała ona jakieś 10 lat temu. Nie było to zbyt widoczne, ale mnie drażniło, dlatego się zdecydowałem. Zabieg miałem 3 dni temu. Dermatolog powiedział, ze najprawdopodobniej powstanie bąbel z wodą. Wody jednak uzbierało się tyle co nic. W sumie znamię troszkę się ściemniło i tyle. Troszkę się niepokoje, że nie ma żadnych, większych zmian. Znamię jest cały czas dość miękkie. Czy to wszystko jest tak jak ma być? Strup dopiero się formuje? Dziękuję za odp.
Pozdrawiam!



