Witam!
Sytuacja przedstawia się następująco: mama (59 lat) po kilkukrotnym zapaleniu płuc, miażdżyca, cukrzyca, baypassy w tej chwili ponowne zapalenie płuc i opłucnej, do tego wdała się sepsa, antybiotyk celowany przyniósł poprawę, po tygodniu leczenia szpitalnego na TK wyszły zmiany pogruźlicze, woda w pęcherzykach płucnych i jeszcze coś odnośnie krążenia, ale, że nie ma w żyłach grubych tylko cieńkich i to może wywoływać stan zapalny. Mam nadzieję, że wszystko zapamiętałam tak jak mi przedstawiono. Proszę o informację co mogą oznaczać zmiany pogruźlicze łącznie z całym obciążeniem chorobowym. Bardzo dziękuję za każdą informację, która przybliży mi temat!



