Witam
Mam następujący problem. Mój tata podczas skoku z wysokości ok 50 cm upadł tak nieszczęśliwie, że złamał sobie kość piętową.
Stało się to za granicą. Ponieważ miał dosyć dobre ubezpieczenie wypadkowe/medyczne bezpośrednio po zdarzeniu przeleżał 5 dni w szpitalu. W ramach diagnostyki robiono mu kilka zdjęć RTG stopy (z różnych stron) oraz tomograf komputerowy nóg. Do tego dodatkowo RTG kręgosłupa (ale to już tylko dla pewności).
Diagnoza: comminuted calcaneum fracture
Z tego co wiem - są dwie szkoły leczenia tego typu złamań:
1. leczenie zachowawcze
2. wzmocnienie stopy drutem/śrubami.
Wg Was, która z nich jest lepsza? Chodzi o szybki powrót do zdrowia.
Podobno w tym drugim przypadku często dochodzi do zakażeń skórnych?
Pytam, bo mamy dwie różne diagnozy :/
- jedna, ze szpitala za granicą - leczymy zachowawczo (noga jest usztywniona w czymś a'la gips)
- druga, od chirurga w Polsce, przyjmującego w przychodni - który zaleca śruby/druty.
Co Wy o tym myślicie?
Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
Pozdrawiam



