Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹ChirurgChirurgia – dziedzina medycyny zajmująca się operacyjnym i zabiegowym leczeniem schorzeń i chorób wyodrębniamy specjalizacje podstawowe: chirurgia dziecięca, torakochirurgia, ogólna, plastyczna, szczękowo-twarzowa, kardiochirurgia, neurochirurgia, stomatologiczna.
Regulamin działu
Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji na tematy związane z chirurgią, zabiegami chirurgicznymi oraz leczeniem chirurgicznym, odwiedź dział „Chirurg”. Znajdziesz tutaj porady forumowiczów odnoście problemów, które być może dotyczą Ciebie lub Twoich bliskich. Niezwykle cenne wskazówki mogą uzyskać tu nie tylko pacjenci przygotowujący się do zabiegów, ale także ci, którzy są obecnie w trakcie rekonwalescencji po leczeniu chirurgicznym. Dowiedz się czym jest chirurgia małoinwazyjna i kiedy się ją stosuje. Na czym w praktyce polegają zabiegi laparoskopowe i endoskopowe? W jakich przypadkach stosowana jest chirurgia endowaskularna? Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania z zakresu wielu działów chirurgii, takich jak m.in.: chirurgia ogólna, dziecięca, urazowa, szczękowo-twarzowa, naczyniowa czy chirurgia układu nerwowego. Szczególnie cenne dla wielu użytkowników są dyskusje w obrębie chirurgii plastycznej. Warto wziąć w nich czynny udział. Forum zaprasza wszystkich otwartych na wiedzę i zdobywanie nowych doświadczeń.
Witam. 7 Kwietnia 2009 złamałem reke, okazalo sie ze zostały złamane obie kości przedramienia lewego. Operacyjnie reka zostala zlozona na drutach, chodzilem z nimi 4 mies po pewnym czasie okazalo sie ze reka sie ,,skrzywiła" lekarze poprostu zle ocenili i za wczas wyciagli druty. Mineło 10 mies od złamania a ona nadal nie chce sie zrosnac jedna kosci wkoncu jest ok ale droga nie, nie wiem co zrobic w takiej sytuacji a nie chce kolejnej operacji. Lekarze mowia zeby czekac ale ile mozna. Pare mies temu mialem problemy z gardłem, poszedlem do lekarza i zrobilem badania okazlo sie ze jestem nosicielem gronkowca złocistego, prawdopodobnie od operacji na reke. Co robic w takiej sytuacji, prosze o pomoc i jakies rady.
mam syna, który 3-krotnie doznał złamania obu kości przedramienia z przemieszczeniem (w przeciągu niespełna roku). Dodam, że za każdym razem kości łamały się w tym samym miejscu. W przypadku mojego syna za 1 razem miał założony 1 drut Kirschnera. gips został zdjęty po 5 tygodniach, niedługo potem został wyjęty drut. po 2-3 miesiącach doszło do ponownego złamania obu kości , tym razem do usztywnienia użyto 2 drutów. Scenariusz ten sam - 5 tygodniu gipsu i po jakimś czasie wyjęcie drutów. Nie minął nawet miesiąc i kolejne złamanie!!!!!!!!!!!!! tym razem nastawiane ręcznie (poprzednie złamania operacyjnie pod narkozą)i zonk.....kość zaczęła się uginać....chirurg najpierw mówił, że 10stopniowe ugięcie kości jest dopuszczalne...po kolejnym RTG stwierdził, że 15 stopni jest dopuszczalne...po kolejnym RTG doszedł do wniosku, że nawet 30 stopniowe ugięcie kości promieniowej jest dopuszczalne (!!!!!!!!!) i, że nie widzi konieczności operowania syna.Zacząłem szukać sam na własną rękę pomocy...dziś syn jest po kolejnej operacji, ręka była ponownie łamana (kąt ugięcia kości wynosił ponad 20 stopni!!!), ma założoną płytkę przytwierdzoną 4 śrubami i mam nadzieję, że to zespolenie w końcu zakończy jego męczarnię. Jeśli masz takie problemy ze zrośnięciem się kości polecam jak najszybciej zrobić badanie gęstości kości jak również zaliczyć wizytę u endokrynologa. Z takimi złamaniami naprawdę nie ma żartów. Nie wiem ile masz lat, ale jeśli nie masz jeszcze 21 to znam i podam Ci adres gdzie robią badania gęstości kości. Pozdrawiam i nie poddawaj się. P.S. Jeśli chodzi o gronkowca to wytoczyłbym szpitalowi proces
Ja mam 1 pytanie do odwiedzających , znających się na medycynie...Niech ktoś mi wreszcie odpowie jaki może być maksymalny kąt ugięcia kości promieniowej przedramienia (po złamaniu), bo zaczynam się w tym gubić......
Ja mam pytanie-jak długo trwa leczenie wieloodłamowego złamania kości ramiennej lewej- Nie miałam operacji - ponoć zawsze można ją przeprowadzić - w gipsie chodzę już 12 tygodni - miesiąc chodziłam w gipsie Desaulta. Złamanie nie zrosło się, jest tak jak było w dniu złamania. W tej chwili noszę stabilizator - mam nosić przez 5 tygodni, czyli ze złamaną ręką będę chodzić przez 17 tygodni. PROSZĘ MI POWIEDZIEĆ- GDZIE LEŻY PRZYCZYNA TAK OPORNEGO ZRASTANIA SIĘ KOŚCI I CO MAM EWENTUALNIE ZROBIĆ BY TA SYTUACJA ZMIENIŁA . Bardzo cierpię, cały czas jestem na środkach przeciw bólowych, życie mam bardzo a to bardzo ograniczone, jestem całkowicie zdana na rodzinę-zapomniałam mam 63 lata - czy wiek wpływa na zrost kości. Proszę mi doradzić -jaką dietę powinnam stosować . Czy mam zwrócić się do lekarza o przeprowadzenie operacji PROSZĘ O ODPOWIEDŻ