Mam kilka pytań do specjalistów w tej dziedzinie.
W styczniu złamałem kość ramienna pojechałem do szpitala u mnie w mieście gdzie mi powiedzieli ze oni mi tego nie zrobią i zawieźli mnie do szpitala wojewódzkiego na operacje. w szpitalu wojewódzkim operacji mi nie zrobili włożyli mi rękę do gipsu i powiedzieli ze widzimy się za 2 tyg. na kontroli. Po 2 tyg. na kontroli lekarz prowadzący wysyła mnie do szpitala na operacje a w szpitalu mi mówią ze wszystko jest dobrze i ta ręka się zrośnie i mam się wstawić za 2 tyg. na kontroli. Gips mi ściągi w maju w miedzy czasie jeszcze 2 razy byłem wysyłany przez lekarza prowadzącego do szpitala na operacje i tez wychodziłem z kwitkiem. Obecnie ręka wygląda następująco to niżej są zdjęcia z czerwca.
I mam takie pytania czy ręka jest dobrze zrośnięta?
Czy po takim długim czasie leczenia przysługuje mi rehabilitacja(ręka jest lekko krzywa max. Wyprost 170 stopni)? bo ordynator szpitala powiedział mi ze jak złapie się tą ręką za ucho to ręka jest sprawna i nie potrzebuje rehabilitacji bo najprawdopodobniej juz nigdy tej reki nie wyprostuje. (obecnie chodze prywatnie na rehabilitacje).
Obecnie jestem 7-mc za zwolnieniu lekarskim(i nie mam pojęcia kiedy będzie koniec) gdzie po operacji byłbym 2-mc czy to się może kwalifikować jako błąd lekarzy?





