Chciałabym się dowiedzieć trochę na temat leczenia złamanej żuchwy. Może najpierw opiszę dany problem.
Mój chłopak został pobity w biały dzień przez grupkę kolesi. Skopali go po twarzy, Teraz ma z jedne strony złamaną żuchwę, z drugiej trochę ułamaną (na tych zawiasach łączących żuchwę ze szczęką) Miał zdrutowane zęby i zrobili mu operacje szynowania żuchwy. Nie może jeść, ponieważ usta otwiera zaledwie na "wyskokość" 1cm, także widelca nie włoży, już nie wspomne o gryzieniu... jedynie pije... zupki, jogurty w płynie. Ogólnie rzecz biorąc jest tragicznie. Poza tym jest strasznie spuchnięty, mam nadzieje, że t aopuchlizna zejdzie, ma ją z jeden str z drugiej już nie, wygląda jak chomik z jedną torebką wypełnioną pokarmem.
Teraz moje pytanie:
- ile taka kość może się zrastać z tymi szynami
- czy to opuchlizna czy to te szyny tak tą jego twarz wypchały
mam nadzieje, że ktoś mi powie coś na ten temat, bo lekarze nic nie mówią... a w necie nic nie znalazłam dokłądnego o tym co on ma...
czekam na szybko odpis
z góry dziękuje




