"Moi drodzy,mam problem i bardzo prosze was o pomoc. 25 grudnia obudzilam sie o 1 w nocy bo zrobilo mi sie niedobrze.bylam biala jak sciana, mialam odruchy wymiotne ale nie zwymiotowalam, doszly do tego drgawki nog, rzucało mi nogami po calym lozku, ogolnie bylam oslabiona.wezwalam pogotowie, dali mi zastrzyk przeciwwymiotny i tabletke uspokajającą,jakos zasnełam ale do dzis trzymaja mnie nudnosci, bol glowy ktory mija i wraca oraz dziwne uczucie ciężkosci na zołądku, o co tu chodzi?co robic?dzis mamy 8 stycznia a ja mialam tylko 2 dni przerwy w mdłościach, oblewa mnie pot. lekarz na ostrym dyżurze stwierdzil ze to moze refluks albo wrzody i przepisal Helicid, ale jakos mi nie mija.prosze o pomoc, nie mialam gastroskopii.pozdrawiam was serdecznie "
mamy dzis 29 stycznia a u mnie było już 3 razy pogotowie, drgawki nog, zacisk szczęki, duszności, mdłości, uczucie tracenia przytomnosci, kołatanie serca---- za cholere nie wiedzieli o co ze mna chodzi no i po ostatniej wizycie na izbie przyjęć postawiono diazgnozę zepsół urazowo lękowy F42, co to jest?czy ktos wie dokladniej????mam leki na wrzody Panzol i na nerwice Coaxil i doraźnie Xanax.jak dlugo musze sie leczyc?????wybieram sie do lekarza. nie mam mysli samobojczych, nie rzucilam nauki i pracy, moze troche odizolowalam sie od ludzi.powodem choroby bylo m.in. zycie z bratem alkoholikiem-koszmar.co robic?jak dlugo trwa leczenie? i co to jest F42????pozdrawiam




