Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹NeurologNeurologia – dziedzina medycyny zajmująca się chorobami układu nerwowego w szczególności chorobami naczyniowymi (wylewy, udary), zapaleniami opon mózgowo-rdzeniowych, guzami mózgu (glejaki, oponiaki), epilepsją chorobami wieku podeszłego jak choroba Parkinsona i Alzheimera a także chorobami rdzenia kręgowego. Zajmuje się również leczeniem przewlekłych bólów (głowy, mięsni, narządów) oraz problemami ze snem.
Regulamin działu
W tym dziale forum medycznego zapraszamy do dyskusji na tematy związane z chorobami układu nerwowego. Toczące się tu rozmowy mogą pomóc nie tylko samym pacjentom poradni neurologicznej, ale także ich rodzinom. Wymień się swoim doświadczeniem w zakresie leczenia chorób naczyniowych oraz stosowanych przez Ciebie i Twoich lekarzy prowadzących metod powracania do zdrowia po przebytym udarze bądź wylewie. Szukasz informacji o zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych? A może chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat guzów mózgu (glejaków, oponiaków)? Jeżeli tak właśnie jest, trafiłeś w odpowiednie miejsce. Sprawdź jak radzić sobie z przewlekłym bólem głowy, czy mięśni oraz zaburzeniami snu. Znaczny odsetek rozmów poodejmowanych na forum dotyczy kwestii chorób wieku podeszłego – Parkinsona, Alzheimera. Skorzystaj z okazji i przyłącz się do dyskusji, poszukaj odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości dotyczące spraw neurologicznych.
Witam, podejrzewam, a właściwie jestem pewny u siebie tej dolegliwości. Mam wszystkie jej objawy. Z tego co się orientuję to wizyta u neurologa nie prędzej niż za miesiąc, ale nie jestem pewien, chyba że znajdę jakiegoś prywatnie. Czytałem, że nie zawsze konieczne jest wykonywanie zabiegu, dlatego zwracam się z prośbą: czy mógłby mi ktoś napisac, co mam robic, żeby dolegliwości minęły? Wiem, że często lekarze zalecają właśnie coś takiego zamiast zabiegu. Chcę sprawdzic, czy jeśli będę stosował te zalecenia, to mi się poprawi do wizyty u neurologa. Jeżeli konieczny będzie zabieg, to po jakim czasie będę mógł wrócic do trenowania piłki nożnej i do cwiczen na siłowni?
Przede wszystkim chodzi o unikanie opierania sie na łokciach oraz na zakladaniu ortezy na noc, oraz stosowanie lekow p/zapalnych. Ewentualnie zaprzestanie innych czynnosci które mogly sie przyczynic do powstania tej dolegliwosci ( intensywnych cwiczen silowych?). Ale wcale nie powiedziane ze masz akurat zespół rowka, nerw lokciowy moze byc tez uszkodzony na innych poziomach i daje to podobne dolegliwosci. A jesli chodzi o powrót do sportu po zabiegu, nie jestem w stanie odpowiedziec na 100% ale mysle ze ok.4 - 6 tygodni. Jesli chodzi o cieżkie cwiczenia silowe to juz wymaga przedyskutowania z neurochirurgiem.
PS. Jesli wybierasz sie prywatnie to lepiej do neurochirurga zajmującego sie nerwami obwodowymi albo do chirurga ręki, albo neurologa-elektromiografisty . Lepiej sie na tym znaja niz neurolodzy ( także na diagnostyce).
Dzięki, na pewno jest to to co napisałem. Nie mogę skrzyżować 3 i 4 palca, przy wyprostowaniu dłoni mam problem z połączeniem palców 2,3 z palcami 4,5 i ogólnie siła chwytu palców jest osłabiona. Jutro zarejestruję się do neurologa. Mam jeszcze dwa pytania. Czy jest to groźne? I czy jeżeli konieczny będzie zabieg, to na jaki czas będę miał usztywnioną rękę, szwy itp.? Zależy mi na szybkim powrocie do sprawności, chodzi głównie o piłkę nożną (siłownia nie jest ważna), bo na początku marca gramy baraże, a jestem dość potrzebny drużynie. Dlatego tak mi zależy.
Aha i czy mogło być to wywołane przez to, że drugą rękę miałem złamaną i przez 6 tygodni mogłem używać tylko tej słabszej, czyli tej w której występują teraz dolegliwości? A i zauważyłem u siebie coś takiego przy zaciśnięciu dłoni w pięść, taka jakby poduszeczka, w drugiej ręce tego nie ma:
A ja z czuciem na skorze palca 4 i 5, nie jest slabsze niz czucie ( np. dotyku, temperatury) w pozostalych palcach? ? Czucie na opuszku palca 5 jest bardziej "gluche" niz na innych? Występują jakies mrowienia, drętwienia, parzenia jeśli tak to gdzie? Występuje ból w łokciu albo w innym miejscu, bole przedramienia? Masz oslabony chwyt międzu kciukiem i palcem wskazującym? ( sprobuj podniesc np. butelkę z wodą prawą i lewą ręką, chwytając za zakretke). Złącz ( najmocniej jak mozesz) kciuk z malym palcem (5) i sprobuj "rozerwac" to zlączenie palcami drugiej ręki. Potem to samo w drugiej ręce - czujesz ze to "złączenie" jest slabsze w chorej ręce? Tak samo zlącz kciuk z palcem serdecznym i sprobuj "rozerwac". Czy dlon jest bardziej "szponiasta", obserwujesz zaniki mięśni międzykostnych ( w porownaniu z drugą ręką). Czy jest zanik mięśnia między palcem wskazujacym a kciukiem?
Pytasz czy to groźne - jeśli rzeczywiscie nerw łokciowy jest uciśnięty to po jakims czasie dojdzie do znacznego oslabienia funkcji dloni. Jest to b. wazny nerw. Jednak najpierw trzeba postawic diagnoze i potwierdzic ją wykonaniem badania EMG ( przewodnictwa nerwu lokciowego, a czasem takze EMG jednego/kliku mięśni unerwianych przez n. łokciowy - np. I międzykostnego). Ustalenie przyczyny naprawde nie jest az takie proste i niekiedy sprawia klopoty nawet neurochirurgom. Jesli to zespół rowka to operacja - o ile jest poprawnie wykonana i nie ma powiklan - jest dosc prosta i dosc szybko dochodzi sie po niej do siebie. Ja akurat mialam odbarczany nerw łokciowy ( ale nie w rowku - jednak sytuacja prawie identyczna) i neurochirurg pozwolil mi wrócic do pelnej aktywnosci juz po ok. 3 tygodniach od operacji ( nawet tak mam napisane w wypisie). Ale w praktyce tak w 100% nie wrocilam do niej do dzis :D Tzn nie ma mowy o dżwiganiu. Jest to jednak raczej skutkiem zbyt późnego przeprowadzenia operacji odbarczenia, niz jej wynikiem. Mysle ze jesli chodzi o pilke nożną, to 3 tygodnie wystarczą ( o ile nie bedzie powiklan...). Aha, przez pierwszy tydzien musialam nosic temblak. Szwy zdejmowane są po 7 dniach.
Tak, czucie na opuszku piątego palca jest bardziej głuche niż na innych. Nie ma drętwień, ani mrowień. Były mrowienia na samym początku, czyli na początku tego roku. Pojawiło się mrowienie w małym palcu i tej części dłoni pod małym palcem. Nie ma żadnego bólu w łokciu an w przedramieniu. Między kciukiem i palcem wskazującym nie mam osłabienia chwytu. Złączyłem mały palec z kciukiem i to złączenie było tylko troszkę słabsze niż w ręce prawej, a pomiędzy serdecznym i kciukiem nie ma różnicy. Jednak zauważyłem, że w przypadku zapinania rozporka na guziki przy jeansach da się odczuć, że ta ręka jest słabsza, nie mam problemu z zapięciem, ale jest różnica. Porównania mięśni międzykostnych nie mogę zrobić, bo prawa reka była w gipsie i jest chudsza niż lewa. Ale myślę, że nic się z nią nie dzieje. Byłem w czwartek u chirurga na kontroli złamanej ręki, pokazałem mu lewą rękę, powiedziałem tylko, że wydaje mi się osłabiona, nie potrafiłem sprecyzować objawów. "Pomacał" ją i stwierdził, że coś krwionośnego, nie pamiętam dokładnie co, ale coś z krwią jest w porządku. Mam nadzieję, że chirurg zauważyłby, gdyby z mięśniami było coś nie tak. Mogłabyś mi jeszcze powiedzieć, kiedy konieczne jest wykonanie zabiegu? Jak już wspomniałem, zaczęło się to jakoś na początku tego roku, nie wiem nawet czy nie dokładnie pierwszego stycznia, także czy jeżeli lekarz wykryje to u mnie pod koniec miesiąca, lub na początku lutego, to obejdzie się bez zabiegu? Wybacz mi, że zadaję tak głupie pytania, ale mam 17 lat, skłonności hipochondryczne i boję się, że coś może mi się stać :D
Generalnie wygląda na to ze nic strasznego sie z tą ręką nie dzieje, dla pewnosci jednak proponowalabym wizytę u np. ortopedy lub neurochirurga, niech sie temu przyjrzy. Mozesz tez znaleźć pracownię EMG ( elektromiografii) i wykonać prywatnie badanie nerwu łokciowego - kosztuje ok. 50 zl. Do czasu wyjaśnienia sprawy unikaj cieżkich silowych cwiczen, opierania na łokciu, ewentualnie nadmiernego zginania ręki w łokciu ( po to stosuje sie też ortezy na noc - aby zapobiec zginaniu w łokciu podczas snu; jednak o potrzebie stosowania powinien sie wypowiedziec specjalista). Lekarze nieraz przepisują np. fizykoterapie, witaminy i inne środki, ale mowiac szczerze to nikt nie udowodnił zeby mialo to znaczenie dla przebiegu tego schorzenia. Raczej stosuje sie to by dac zajęcie pacjentowi do czasu az mu choroba sama przejdzie ;) Zespół rowka polega na ucisku nerwu łokciowego, ktory ma "za malo miejsca" w okolicy łokcia, wiec jak łatwo sobie wyobrazić leczenie zachowawcze ma naprawde niewielki wplyw . Żadne srodki farmakologiczne ani fizykoterapia nie usuną mechanicznego ucisku przez tkanki organizmu. Chyba ze jest np. obrzęk zapalny, wtedy wsmarowywanie jakichs żeli p/zapalnych moze przyniesc ulge. Zreszta na pewno nie zaszkodzi wiec mozna to robic. Niektorzy wstrzykują sterydy, ale to dosc dyskusyjny sposob. Mnie mowiac szczerze nie wygląda to u Ciebie na zespół rowka, ale skoro czujesz oslabienie dloni to lepiej sprawdzić. Byc moze tylko ci sie wydaje ;) Podobne objawy jak zespoł rowka, mogą tez dawac np. zmiany w kręgoslupie szyjnym ( zwlaszcza ze robiles wszystko jedną ręką, a tego kregoslup szyjny nie lubi) albo w kanale Guyona. Byc moze tez podrazniles ten nerw np. po uderzeniu w łokiec itp., a wcale nie jest uciśnięty. Na pewno powinien sie temu przyjrzec specjalista i na pewno powinno byc wykonane EMG ( zreszta bez tego nikt by Ci nie wykonał zabiegu i tak). O operacji na razie nie mysl, nie wiadomo nawet co Ci jest ;)