Witam, nie wiem czy wybrałem dobry dział ale cóż. Mam prawie 18 lat i przechodziłem ospę wietrzną przez ostatnie dwa tygodnie. Nie mogę powiedzieć żeby była szczególnie ostra jeśli chodzi o wysypkę, ale objawiała się też m.in. bólem oczu i ogólnym osłabieniem. Od pierwszego dnia towarzyszyły mi zawroty głowy przy szybkich ruchach, pogorszona koncentracja itp. Myślałem, że skończy się to wraz z ospą ale ta dała mi już chyba spokój (po 3 dniach wyskoczyły mi krostki, które po 6 dniach już zupełnie zmieniły się w strupki a dziś już jestem po dwóch tygodniach od pierwszej gorączki). Niestety cały czas towarzyszy mi takie dziwne uczucie zawrotów i ogólnie dziwne do określenia uczucie i lekkie zaburzenia wzroku. Żeby to najlepiej oddać... czuję się tak jakbym wypił szybko kilka kieliszków wódki ( :| ) i następujące po tym LEKKIE zaburzenia równowagi, spostrzegawczości, wzroku (nazwałbym to zbyt powolną stabilizacją, moje oczy nie reagują tak szybko jak powinny) no i zawroty głowy. Dzieje się tak zazwyczaj kiedy stoję, chodzę itp. Towarzyszy mi też czasem lekki ból głowy (zwykle z tyłu). Jutro jadę na badania ale nie mając stuprocentowego przekonania co do służb medycznych w moim mieście, wolę zasięgnąć też rady z tej strony. I jeśli ma to jakieś znaczenie... Zanim dopadła mnie ospa trochę "balowałem" :| Przez 4 kolejne soboty byłem na imprezach a i na tygodniu zdarzało mi się sporo wypić :/ Wolę powiedzieć wszystko żeby uzyskać jak najlepszą odpowiedź. Będę wdzięczny za pomoc :)
Pozdrawiam



