Witam
Moj problem jest dosyc prosty.... bynajmniej tak mi sie wydaje... mianowicie jest to za krotkie 'wedzidelko'
Zaczalem sie tym interesowac jakis miesiac temu... przypadkowo z reszta.. przeczytalem post na jakims forum w ktorym byla wymieniona stulejka (wtedy jeszcze nie wiedzialem co to jest), i tak po odnalezieniu informacji nt stulejki natrafilem na wedzidelko.
Podczas sexu z prezerwatywa nie odczuwam jakiegos 'ciagniecia'.. problem zaczyna sie dopiero bez (nie jest to bardzo uciazliwe ale trzeba sie kontrolowac)... jako ze nie mialem zbyt wielu stosunkow bez prezerwatywy, nie przejmowalem sie tym.... ale przeciez bede chcial miec syna (juz w nie dalekiej przyszlosci;) ) i nie wyobrazam sobie sytuacji kiedy bede odczuwal 'dyskomfort' lub jakies 'ciagniecie' podczas poczynania
Mam kilka obaw jezeli chodzi o sam zabieg... Moze ktos tego doswiadczyl i podzieli sie informacjami jak taki zabieg sie odbywa, czy moga wystapic jakies powiklania, jak wyglada gojenie, ile t aki zabieg kosztuje i gdzie najlepiej go wykonac (w warszawie lub okolicy)
Czy mozna to przeprowadzic pod narkoza czy dostaje sietylko miejscowe.. To drugie w moizwm przypadku bylo by bardzo zlym roiazaniem... ze wzgledu na strach przed wszelkiej masci lekarzami i szpitalami ;) juz nie wspominam o widoku np skalpela
Pozdrawiam serdecznie



