Witam Panowie.. gratulacje dla Autora tematu. Zaleczenie objawów to prawdziwy sukces.
jeśli chodzi o mnie to problemy miałem już od wczesnego dzieciństwa (mam schizofrenię na bazie nadmiaru dopaminy) schizofrenię leczę od 11 lat hospitalizowany 3 razy testowano na mnie chyba wszystkie możliwe leki i to z naprawdę różnymi skutkami. Ostatnim lekiem jaki na mnie testowali był Trilafon to był właściwy ruch.. psychiatra wstrzelił się w odpowiedni lek teraz biorę 16 mg/na dobę wcześniej brałem 20 mg. Wszyscy lekarze robią wielkie gały jak się dowiadują ile tego muszę brać a ja nawet nie mam efektu pozapiramidowego. niestety objawy nadal całkowicie nie ustąpiły, jednakże jest mi o wiele łatwiej panować nad chorobą i ja kontrolować, a niżeli bez moich "landrynek" zwanych tez przeze mnie żartobliwie "dropsami".
Pawel, napewno niesiesz ludziom chorym nadzieje na to ze z tej choroby mozna wyjsc.Ja sam jestem wokresie remisji juz kilka lat.Mysle Pawel ze masz dobre,optymistyczne teksty ,pisz jak najczesciej na forum.Dla wielu osob chorych ktore odwiedzaja te forum to bardzo wazne. Pozdrawiam. Maciek:)