Witam. w poprzednim wątku opisałam o co chodzi... powrót nawrotów bólu brzucha (mam zapalenie żołądka). Był on na tyle mocny, że musiałam iść do lekarza. Zrobiłam badanie krwi tylko dała mi skierowanie na OB i na jakieś enzymy ALT i drugi jakiś lecz one wyszły w normie...
jedynie co mnie martwi to wysokie OB, nigdy w życiu nie miałam 85... o czym to może świadczyć , boję się bo już tydzień się męczę, a to że zrobiła mi tylko jedno badanie na OB to jej wina i dalej jestem w kropce.:( już tydzień mija ja dalej czuję ból mam temperaturę 37,7 bez przerwy, czuję się zmęczona i osłabiona, wróciłam ze szkoły to odrazu usnełam, nawet musiała zjeść czekoladowego batonika by się obudzić, lecz to tylko było chwilowe. Nie wiem co jest grane i nie wiem co mam robić. Piszę maturę za miesiąc, co mam zrobić by dowiedzieć się co mi jest. proszę mi powiedzieć jakie badania zrobić bo lekarz tępy sie nie domyśli (zawsze stawiała mi błedne diagnozy), w czwartek mam usg, ale już podejrzewam że nic nie bedzie widoczne, miałam usg robione rok temu...
więc prosze mi powiedzieć czym może być spowodowane moję OB, (norma pisze że jest <12), trzy strzałki w górę mam przy wyniku, co mam dalej robić bo na lekarzy nie mam jak liczyć, gdy zaczęłam chorować na zapalenie zołądka to miałam zwykle koło 15, ale nie 85. :(
proszę o odpowiedz nie mam jak skonsultować się z jakim kolwiek lekarzem. a mam 18 lat, chodze do szkoły, zaniedługo święta, i nie chce znowu mieć zaległości w szkole..
dziękuję




