Witam.
Kilka dni temu udałam się do lekarza (temperatura 39,1, kaszel, osłabienie), który przepisał mi lekarstwo na gorączkę i antybiotyk. Zażywam je od 3 dni, a gorączka nie zmalała ani trochę. To za wcześnie? Zły antybiotyk? Możliwe, że mam jakiegoś pasożyta? (od długiego czasu zauważam w kale białawe, ruszające się 'robaczki')



