Witam.
Jestem mamą 7 miesięcznego chłopca. Mam problem ponieważ z czwartku na piątek synek dostał wysokiej gorączki, nic mu nie dolegało, nic go nie bolało.Temperatura ciężko dawała się zbić, z racji tego że mieszkam w uk nie mogłam nigdzie dostać czopków na bazie ibuprofenu bo miałam tylko paracetamol, a to nie wystarczało. postanowiliśmy w piątek pojechać do szpitala.Gorączka ciągle była wysoka zrobili mu wszystkie badania, i stwierdzili że ma lekko powiększony lewy migdałek i zaczerwienione uszko i z tąd ta wysoka gorączka, dostaliśmy leki byliśmy 24h na obserwacji i nas wypuszczono z antybiotykiem i z lekami na zbicie temp.Mam problem u niego z piciem wypija 600ml mleka i nic po za tym. czy to nie zamało? chodzi i o to żeby się nie odwodnił, bo 3 razy w ciągu doby zrobił taką rzadszą kupkę.
I mam proźbę czy ktoś mógłby mi napisać jak długo(ile dni) taka temp może się utrzymywać podaję mu co 8 godz lek na ibuprofenie i co 6 godzin paracetamol.Srednio po podaniu leku gorączka nie wzrasta do początkowo 3 godz a teraz 4-5.
Proszę o pomoc bo jestem przerażona tymi nawrotami gorączki i bardzo się denerwuję.
Z góry dziękuję.





