Witam,
W przeszłości miałem drobny wypadek związany z prawym kolanem. Przez kilka lat było w porządku ale ostatnio zaczęło boleć przy dłuższym chodzeniu. Raz bolało raz nie bolało. Udałem się do ortopedy i dostałem skierowanie na mri. Po obejrzeniu wyników ortopeda powiedział że jak będzie bolało albo dokuczało to artroskopia mnie czeka, dodam że podczas wizyty kolano wcale mi nie dokuczało. Tydzień po wizycie boli już drugi dzień:( - jak za złość. Mam pytanie czy potrzebna jest artroskopia (wolałbym uniknąć tego w tym czasie), czy wystarczy może usztywnienie kolana i czy mam szanse na refundację ortezy. Oto wyniki i jak ktoś się zna to niech powie co o tym sądzi:
Struktury kostne bez zmian pourazowych. Chrząstka na powierzchniach obciążonych bez cech chondromalacji (od II-go do IV-go stopnia)
Uszkodzenie stopnia III rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej z widoczną złożoną szczeliną pęknięcia. Podwyższony sygnał w obrazach T2zal. w obrębie rogu przedniego łąkotki bocznej może wskazywać na zmiany zwyrodnieniowe. Poza tym łąkotki bez zmian.
Cechy uszkodzenia stopnia II-go więzadła pobocznego piszczelowego. Więzadła krzyżowe przednie i tylne oraz poboczne strzałkowe bez zmian pourazowych.
Prawidłowe spoczynkowe ustawienie rzepki. Rzepka oraz chrząstka na rzepce bez zmian ogniskowych. Troczki rzepki oraz więzadło rzepki bez zmian pourazowych.
Poza tym miernie zwiększona ilość płynu w stawie. Ciało tłuszczowe Hoffy bez zmian. Dół podkolanowy prawidłowy w badaniu MR.
Pozdrawiam i czekam na jakieś odpowiedzi.



