Od pewnego czasu piszę powieść. Naprawdę mnie ona fascynuje. Czasem, potrafię calymni godzinami rozmyślać o rożnych historiach, o bohaterach tej książki wymyślać ich dalsze losy. Czasem poprostu czuję, jak bym tam żyła, tak, jakby rzeczywistość mi nie wystarczała. Nie slyszę glosow, wiem, że tamten świat to fikcja, ale jednak część mnie tam jest. Wogóle lubię oddawać się rozmyślanioo nierealnych i nierzeczywistych rzeczach, do których nikt nie ma wstępu Mam piętnaście lat.
A potem przeczytalam o tej strasznej chorobie.Czy u mnie to początek schizofreni? Bardzo się boję i proszę o szybką odpowiedź!




