Witam.Przegladalem wiele zawartych tu postow dotyczacych bolu w lewym boku ale nie znalazlem konkretnie takiego objawu jak wlasnie przerabiam od dwoch miesiecy.
Udalem sie do gastrologa ale nic za duzo do konca sie nie dowiedzialem mimo tego robiac usg jamy brzusznej.
Wiem ze sprawa dotyczy sie zgiecia okreznicy i dostalem lekarstwa na rozluznienie-duspatalin retard i doculax.Maja pomoc
Troszke zauwazalna poprawa w sensie mniejszego bolu ale wystapil inny problem - mam straszne pokrzywki , wyrzuty na skorze.czyli chyba jestem uczulony na cos co zawarte jest w tym lekarstwie.
Wracajac do objawow.
Mam dziwny bol w samym lewym boku w przedluzeniu linii ostatniego dolnego zebra.wzmaga sie wieczorem gdy wstrzyma mi gazy.A zwlaszcza wieczorem..lub cos sie dzieje sie w jelitach.Zasypiajac pojawia sie ucisk .nacisne mocno palcami w to miejsce-ustaje i zaczynam oddawac gazy ale w pozycji stojacej....wtedy bol maleje.az do nastepnego razu.gdy zasne mam ucisk wiec musze lezec na drugiej stronie.a gdy chce wstac czuje wewnatrz bolesny skurcz bolesny.musze w tym miejscu docisnac palcem i wtedy wstaje jakos.z oproznianiem nie mam problemow lecz stale zmienne albo do konca albo czesciowo.na wadze rowniez nie trace.Po rannym oproznieniu za dnia mam takie delikatne parzenie wewnatrz lub pojawia sie delikatny ucisk przy gwaltownych ruchach w lewo.Wszystko nawarca sie wieczorem a zwlaszcza gdy jestem w pozycji lezacej......Pije duzo wody.co to jest i jak z tym walczyc....




