Witam,
Jak to jest z tą witaminą PP?
Czy ona rozszerza, czy też zwęża naczynia np. na twarzy?
Pytam, bo znajomy ma rumień (już prawie stały) i dermatolog przepisała mu dawki 600 mg dziennie!
Ja mam podobny problem i zalecenie łykania Olimp Bio Silica (+multiwitaminę) oraz krem Metronidazol. Dziennie wychodzi mi ok. 33mg witaminy PP.
Znalazłem informację, że w większych ilościach witamina PP powoduje bóle głowy, zaczerwienienie skóry, rozszerzenie naczyń krwionośnych, szum w uszach, pocenie się, zaostrzenie choroby wrzodowej żołądka.
Ponadto informacja, że witamina PP w postaci amidu kwasu nikotynowego (nikotynamidu) obkurcza naczynka, a w postaci kwasu nikotynowego rozszerza naczynka.
Jak to jest naprawdę?
Dawki witaminy PP, które otrzymał znajomy (600mg) są wręcz szokujące w porównaniu z preparatami na naczynka, które mają około 30 mg i które rzekomo mają działać.
Dzięki za odpowiedź



