Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PsychiatraPsychiatria – dziedzina medycyny zajmująca się diagnostyką, profilaktyką i leczeniem chorób o charakterze psychicznym. W szczególności leczeniem nerwicy, depresji, schizofrenii, uzależnień, otępień. Psychiatria korzysta zarówno z nauk medycznych, z psychologii oraz nauk społecznych, leczenie odbywa się za pomocą zarówno farmakologii jak i psychoterapii.
Regulamin działu
Forum „Psychiatria” to miejsce przeznaczone nie tylko dla samych pacjentów poradni psychiatrycznych i ich rodzin, ale także wszystkich tych, którzy interesują się tematyką zdrowia psychicznego. Toczące się tu rozmowy z pewnością Cię zainteresują. Podyskutuj o depresji, fobii, otępieniu czy schizofrenii. Ważną dla nas tematyką są również zaburzenia nerwicowe. Czym one są i jak sobie z nimi radzić w codziennym życiu? Poszukaj odpowiedzi na pytania, które sobie zadajesz. Niewątpliwie może okazać się, iż miejsce to będzie dla Ciebie źródłem rzetelnych informacji, dającym okazję do wymiany doświadczeń. Doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu człowieka odgrywa jego psychika i samopoczucie. Z drugiej jednak strony wiele jej aspektów wciąż pozostaje jej tajemnicą. Być może właśnie tu dowiesz się czegoś więcej o chorobach natury psychicznej, sposobach ich leczenia a także miejscach, w których możesz szukać pomocy. Nie zwlekaj, przekonaj się o tym osobiście już teraz.
Nie wiem nawet jak to opisać... gdzie się z tym zwrócić... dla mnie problem jest poważny i nie wiem już jak racjonalnie wytłumaczyć siostrze pewnych spraw... od jakiegoś czasu moja siostra zwierza mi się z dziwnego ciepła w brzuchu i uczucia gwałtu... nigdy do takiego zdarzenia nie doszło a mimo to jej odczucia są bardzo silne... nie umiem już obiektywnie spojrzeć na to co przeżywa... prosi mnie żebym jej pomógł dowiedzieć się co to jest, skąd takie uczucie i pozbyć się tego... nie słyszałem ani nie znalazłem nigdzie informacji o podobnych przypadkach czy możliwościach wywoływania takiego stanu... dla mnie to bardzo irracjonalne... a mimo to kończy się USG czy RTG które moim zdaniem nic nie wykażą... na USG wyszło jedynie powiększone jelita... nie wiem do kogo się zwrócić o pomoc w wyjaśnieniu owego dziwnego stanu...
Niebardzo rozumiem.. Twoja siostra czuje sie tak jakby ja ktos zgwalcil..? i czuje cieplo w brzuchu? Moze faktycznie zostala zgwalcona.. nie wiem jak Ci pomoc..
generalnie sam nie wiem jak mam to opisać... strasznie skomplikowane... sama opowiada właśnie o tym w ten sposób... jakieś ciepło i uczucie przeżywanego stosunku... zastanawiam się czy człowiek jest w stanie psychicznie wywołać u siebie takie uczucie... bo ja podejrzewam że tutaj jest problem ale nie chce oceniać.
Wydaje mi sie ze problem ma podłoże psychiczne, może to jakaś fobia, natręctwo albo nerwica? Najlepiej zrobisz jak zwrócisz się z tym do lekarza- psychologa albo psychiatry Być może ktoś usiłował ją zgwałcić?
też się tego obawiam.. najgorsze jest w tym wszystkim to że nie potrafię jej skłonić do wizyty... zastanawiałem się czy takie natręctwo czy fobia mogą doprowadzić do takich odczuć... staram się racjonalnie na to spojrzeć i słyszę żebym nawet nie wspominał o psychologu czy psychiatrze... bo gdyby ktoś jej powiedział że to pomoże to sama zgłosiłaby się do odpowiedniej osoby... jest przekonana że ma coś w środku co powoduje takie uczucie... oczekuje ode mnie pomocy tylko że ja czuje się bezradny w tym wszystkim...
Jest mnóstwo przeróżnych fobii i nerwic. Może skłoń ją do rozmowy z kimś innym komu ufa? Rodzice, przyjaciółka - może razem osiągniecie więcej i siostra zgodzi się na wizytę u lekarza.
problem w tym że tak ufnie i otwarcie rozmawia tylko ze mną... jej życie jest pod względem towarzyskim bardzo ubogie ale to już zupełnie inna historia... próby skłonienia jej do wizyty u lekarza nie przynoszą rezultatu... nie dopuszcza tej myśli do siebie żeby tam pojść, jest przekonana o swoich racjach i nikt ani nic nie jest w stanie jej uświadomić że może się mylić...
Pójdź sam i opowiedz lekarzowi o przypadku swojej siostry. Może taki lekarz zna jakieś metody manipulacji i pomoże Ci skłonić siostrę do wizyty? Nie możesz tego tak zostawić, musisz poradzić się specjaliście.
nie chce tego tak zostawić... wiele kosztowało mnie żeby w ogóle o tym napisać... to nie jest łatwe... i gdybym mógł siłą bym zaciągnął do lekarza... ale to nie rozwiązanie... rozmawiałem póki co z psychologiem i okazało się to bezskuteczne... pomyślę o wizycie o psychiatry... problem jest też taki że ona sama najlepiej opisałaby swój stan... swoje przeżycia... obawiam się że w moje relacje wkradnie się obiektywizm i komentarz jak to jest dla mnie niepojęte... a wydaje mi się że podczas wizyty u psychologa czy psychiatry ogromną rolę odgrywa język niewerbalny... mam nadzieję że uda się ją jakoś nakłonić do wizyty bo tylko tam upatruje pomocy...
Może siostra boi się diagnozy lekarza? boi się, ze wykryje "coś strasznego". Siłą na pewno jej nie zaprowadzisz jak się uparła, że nie pójdzie- to nie pójdzie. Gdybym była na Twoim miejscu to starałabym się "wybadać" całą sprawę albo po prostu zająć siostrę czymś i sprawić żeby o tym nie myślała...
Wybadać za wiele nie mogę... z racji tego że mówi mi wtedy kiedy chce i ile chce kiedy próbuje dopytywać coś więcej ucina temat bądź w kółko to samo, mam wrażenie że kiedy zadam jej niewygodne pytanie ucina temat i tak jak gdyby nigdy nic... a co do zajęcia jej czymś... to też nie jest takie proste... żyjemy w zupełnie innych miejscowościach... kawałek drogi... jest mężatką... jest starsza ode mnie ale mimo wszystko młodą osobą... dlatego poza rozmową telefoniczną nie jestem w stanie zorganizować jej czasu... namawiałem ją żeby robiła to co lubi, znalazła sobie zajęcie już nie raz... nie rozmyślała... na nic...
grzesiu33 wydaję mi się, że nikt tu na tym forum nie jest w stanie Ci pomóc, a juz na pewno nie Twojej siostrze. To co opisujesz dla mnie jest co najmniej dziwne, tym bardziej, że Twoja siostra jest mężatką. Nie wydaje Ci się, że o takich sprAwach powinna porozmawiać z małżonkiem? Nie wiem jakie są relacje między nimi ale problem raczej nie jest ginekologiczny,a psychologiczny. Skoro siostra czuje się jakby była gwałcona od środka to może chodzi o to, że potrafi wywołać u siebie orgazm bez kontaktu płciowego? Nie wiem czy jest to możliwe ale tylko z tym mi się skojarzyło. Może Ty porozmawiaj z jej mężem i powiedz mu o problemie. Skoro Ty jej nie możesz pomóc, a wydaje Ci się, że problem jest poważny to może warto jest rozdmuchać sprawę w gronie rodzinnym?
to zbyt skomplikowane... sprawa jest rozdmuchana bo uważam że jest bardzo poważna... szukam przyczyn... takich czy innych reakcji... nie wiedziałem w którym miejscu forum umieścić ten temat... zdecydowałem się na ginekologie tylko i wyłącznie z tego względu żeby otrzymać obiektywne opinie... czy istnieją jakiekolwiek możliwości wywoływania takiego stanu... nie chciałem żeby z góry sugerować problem (moim zdaniem) natury psychicznej... niestety w toku kolejnych postów samo wyszło... z drugiej strony nie chciałem też być zaślepiony swoją opinią... ma problem ale tak głęboko w niego wierzy że nie chciałem być tą ostatnią osobą która kategorycznie jej temu zaprzeczy... próbowałem ale zamyka się wtedy w sobie... tak przynajmniej wiem co się dzieję (mniej więcej) Każdy działa czy próbuje na miarę swoich możliwości jej pomóc czy do niej dotrzeć... niestety to nie jest proste a ja nie chce na to wszystko patrzeć z boku...
A mnie zastanawia czy jej mąż jest w stosunku do niej ok? Może jej niepokój bierze się z tego, że to on naciska na nią w sprawach seksualnych, może każe jej robić rzeczy na które ona nie ma ochoty, może jej grozi, jak komuś powie.