słyszałam o takich plasterkach, które przykleja się na miejsca z wągrami, po jakimś czasie odklejamy i wągry zostają na plasterku. Czy tak jest naprawdę? Gdzie i za ile można kupić takie plasterki? Aha! I jeszcze-czy są skuteczne i nieszkodliwe dla skóry?
a co do tych plasterkow to nie bylabym taka optymistycznie nastawiona. po pierwsze sa bardzo malo skuteczne, a po drugie sa dosc drogie. Probowalam takze tonik zapobiegajacy powstawaniu wagrow jednak po kilkukrotnym uzyciu musialam zrezygnowac gdyz moja skora na twarzy stala sie baaaardzo sucha... nic przyjemnego:/
a co w takim razie powiecie na tzw."parówkę"? Jak często się ją stosuje i po jakim czsie widać efekty? Z czego zrobić taki napar? Marzę o czystej twarzy, na którą nie będę musiała stosować pudru...
Może stosowałaś za silny tonik, albo robiłaś to po prostu za często? Możesz spróbować toniku oczyszczającego do cery mieszanej, stosować go np raz dziennie albo co drugi dzień. Pomóc powinien też peeling, raz w tygodniu. Kup specjalny do twarzy, raczej mechaniczny (z drobinkami) niż enzymatyczny. Ewentualnie możesz spróbować maseczek oczyszczających- zacznij od tych jednorazowych, niekoniecznie najdroższych. W drogeriach są takie za 1,50zł- 2,00zł/ saszetka. Sprawdź kosmetyk i stosuj tak często, jak to będzie konieczne, zawsze na oczyszoną skórę. Myślę, że któryś z tych sposobów, regularnie (!) stosowany powinien przynieść efekty. Dobrze by było stosować razem np peeling i maseczkę: maseczka nałożona na skórze na której wcześniej był robiony peeling ma skuteczniejsze działanie.
Powodzenia
[ Dodano: 2006-09-16, 17:55 ] Aha, a co do pudru- raczej odradzam, lepiej stosować korektor anytbakteryjny - maskuje, a przy tym zapobiega powstawaniu 'syfów'. Jeśli już puder, to jakiś naprawdę dobry, np Vichy, który pozwala skórze oddychać, nie zatyka porów itd. Zwykły puder może i maskuje, ale na pewno nie przyczynia się do pozbycia się wągrów.
też myslałam, ze te plasterki są dobre, ale usłyszałam, ze one nie wyciągają całych wągrów, tylko urywaja je w połowie i nic to nie daje... a zreszta nawet ich dawno w sklepach nie widziałam, ciekawe czy jeszcze gdzie da się je kupić
ja mam problem z wągrami, ale juz wszystkiego chyba próbowałam i nic mi nie pomaga więc sobie darowałam. wkurzaja mnie to fakt ale cóż. już nie mam siły z nimi walczyć :|
ja tez mam problem z wągrami... :cry: próbowałam juz wielu sposobów... i najbardziej chyba mi pomogło nacieranie miejsc gdzie są wągr cytryną... wągry po pierwszym razie bledną i są mniej widoczne ale musze to robić codziennie... :( a jak pojawi mi sie jakiś pryszcz to najlepszą maścią na to(moim zdaniem) jest "BENZACNE" mi pomaga...
znacie moze jakieś jeszcze domowe sposoby na zapobieganie lub leczenie wągrów :?: :-(
Witam! . Ja nie mam dużej ilości wąger,lecz taki tak przeraża mnie ta ilość... :( .Wągry pojawiają mi się mi na czole,brodzie oraz na policzkach (bliżej nosa) nie widać czarnych kropek lecz maleńkie krosteczki nie da się wyuści ...nic... :(:( .Byłam u kosmetyczki na oczyszczeniu twarzy za pomocą ultragrawitacji bolało strasznie :(:( ,efekty niewielke ,ale są :roll: ,za pomocą tego przyrządu sciągneła mi stary zabrudzony naskórek i wtedy było widać czarne kropki!!! :-/ :-? ,siedzą głeboku w skórze i na zewnątrz ich nie ma widać.Zapisała mi Vichy żel na noc za ok.39 nie moge powiedziec ,że nic nie pomaga lecz nie fascynuje mnie efekt :-| ... PROSZE POMÓŻCIE!!!! cZYTAŁAM NA JAKIŚ FORUM,że są domowe metody:woda,mąka i miód wszystko wymieszać tak by powstała konsystencja (nie próbowałam tej kuracji) PROSZE NAPISZCIE!!!!!
[ Dodano: 2007-07-11, 09:38 ] wITAM .! SŁYSZŁAM,ŻE SĄ DOMOWE KURACJE: WODA,MĄKA I MIÓD WSZYSTKO WYMIESZAĆ TAK BY POWSTAŁA KONSYSTENCJA :-) ,POZDRAWIAM
mam okropne wagry na czole nosie policzkach brodzie WSZEDZIE!!!!! probowałam wszystkiego parowki itp ale nic nic nie pomaga!!!! a do tego po wyciskaniu zostalo mi wiele blizn na policzkach i czole!!!!teraz uzywam takiego płynu ''afronis'' ale nie przynosi to efektów jak narazie !!!!... co mam robic pomocy!!!!
Sama mam wągry na nosie i nie moge sobie z nimi poradzic.Kiedys ikupowałam właśnie takie plastry.Były dostepne w sklepach kosmetycznych i wcale nie były drogie z tego co pamietam.Ich działanie jak dla mnie było takie sobie.Rzeczywiście nie widać czarnych kropeczek ale widoczne za to były "dziurki" czyli otwarte pory.Na poczatku byłam przerażona bo nie wiedziałam jak te pory pozamykać.Na szczęście w pewnym stopniu same sie zamkneły.Co prawda nie sa widoczne tak jak na początku ale po użyciu pudry widoczne są miejsca w których pory nie są do końca zamknięte.Niestety od dłuższego czasu niemoge nigdzie dostać tych plastrów i z tego co mówiła kosmetyczka firma która je produkowała wycofała ich produkcję.
Z domowych sposobów to może być sok z cytryny ale to różnie czasem lepiej czasem gorzej, no niezależnie czego by się nie stosowało ważna jest systematyczność, ja z kolei teraz smaruje nos (bo tam tych wągrów jest najwięcej) skinorenem używałam go kiedyś jak miałam małe problemy z trądzikiem a przeczytałam że również normalizuje jakieś procesy w mieszku włosowym przez co ilość wągrów powinna się zmniejszać no i zaczęłam go ponownie stosować, wydaje mi się że jest lepiej ale droga do całkowitego usunięcia jeszcze raczej daleka
Co do plasterków to kupiłam sobie takie na Allegro. I z przykrością stwierdzam, że są one do bani:( Nic a nic nie dają. Ja mam inny problem. Od jakiś 2 lat leczę sie u dermatologa ze skutkiem całkiem całkiem. Tylko że, jak już wszystko sie zagoi itd. i stosuje żele na blizny to za jakiś czas znowu "Potwór" się pojawia i tak w kółko. Czy jest jakis skuteczny sposób na to, żeby ostawić leki i po jakimś czasie trądzik się nie pojawil?