Pisałem już w poprzednich tematach, że 3 miesiące temu zostałem bardzo mocno kopnięty w prawy nadgarstek, który miałem bardzo dawno temu złamany w dwóch miejscach. Po miesiącu zrobiłem RTG które nic nie wykazało, poszedłem do chirurga dał mi skierowanie na fizykoterapie (terapuls, DDM i masaż wirowy), maść fastum i płyn borasol. Nie pomogło więc niedawno poszedłem znowu (znów mi dał na fizykoterapie tym razem DDM i Magneto i dalej fastum i borasol), gdy prosiłem o skierowanie na badania odmówił, więc dziś prywatnie zrobiłem USG.
Oto opis badania
Poza nieco obnizana echogenicznoscia prostownikow palcow, innych uchwytnych zmian nie wykazuje.
Lekarz mówił, że mogę mieć potłuczone nerwy, lub boli bo miałem kiedyś złamaną.
Więc co mam teraz robić? (chirurg dał mi też skierowanie do ortopedy, sęk w tym, że to ortopedów czeka się baaaardzo długo...)



