Witam ! Jestem w podobnej sytuacji co Paweł tylko że mam 14 lat. Normalnie wychodzę na dwór i utrzymuję kontakt z przyjaciółmi (nie przez internet) ale i tak tylko wtedy gdy nie wejdę do domu bo jak wracam ze szkoły i wchodzę do domu i się uczyć to gram na komputerze i mimo iż chce się uczyć coś mnie powstrzymuje trudno opisać to uczucie ,ale dopiero schodzę z komputera tak o 22:00 ,a wracam ze szkoły tak ok.14-15 więc to jest bardzo dużo czasu i mógłbym wszystkie lekcje odrobić i się nauczyć ale co zrobić komputer :/.Miałem też takie dziwne myśli żeby zapisać się na kursy szybkiego czytania by mieć spokój z naukom i mieć więcej czasu na komputer. już od dawna myślałem żeby gdzieś napisać na ten temat ale dopiero po 5 miesiącach się zdecydowałem bardzo trudno mi się z tym żyje.....i proszę o rady.Myślę ,że na pewno uda mi się to przezwyciężyć
Drogi kolego ja tez jestem uzależniony od komputera ale zacząłem korzystać z niego intelektualnie np.ucze sie języków obcych poprze siec online wiem że napewno mi sie przyda. Jeżeli chodzi o gry to byłem starym pro grałem we wszystkie gry Css,Combat Arms,Cross Fire ,C&C Generals Zero Houre,WWIII i wiele wiele strategi czasu rzeczywistego jak i 3500 p.n.e. i byłem najlepszy czasami mogłem grac cały dzień i jeszcze pół nocy .Stwierdziłem że gry tylko psuja mnie w całości zaczynajac o mózgu stałem sie nerwowy ,nie panowałem nad emocjami a to wszystko przez te durne gry zabijanie i dominacja.
Znajdz sobie gry logiczne popularno naukowe a napewno ci sie przyda w logicznym myśleniu.
jeżeli chodzi o twojego przybranego ojca to musisz go zakceptowac jezeli jest dobry oczywiscie ,Potraktuj go jak przyjaciela zapomnij o poprzednim .Pamietaj że on zawsze bedzie wiedział ze nie jest twoim ojcem ale zasze bedzie pamietał ze jest twoim przyjacielem.
AHA i natychmiast idz to mamy i powiedz jej o swoim zagubieniu tylko ona ci pomorze wkoncu twoja mamA ONA CIE KOCHA . usiĄdz spokojnie i poprostu mów
P.S. NIE MA LUDZI BEZ PROBLEMÓW,NIE NAWIDZE LUDZI KTÓRZY MÓWIA ZE NIE MAJA PROBLEMÓW I BOJĄ SIE O TYM MÓWIĆ A ŻYCIE IM SIE SYPIE.PO TO NAUCZYLIŚMY SIĘ MÓWIĆ ŻEBY ROZMAWIAC I POAMGAĆ SOBIE NAWZAJEM. W DOMU W SZKOLE.
Ograniczylem komputer do 3 godzin, czuje sie napewno lepiej niz wtedy, gdy siedzialem po 12h.
Lecz nadal jest ten problem ze świadomością, "niewiem gdzie jestem, kim jestem".
Ten "problem" mam od roku, ukrywalem to przed mamą i tatą cały czas, lecz ostatnio zaczełem opuszczać szkołe, strasznie opuscilem się w nauce, gdy mam iść do szkoły Odczuwam lęk i to już chyba nie wynika z mojego uzależnienia od Komputera.
Co radzicie zrobic? Isc do pedagoga szkolnego, psychologa?