pisze pierwszy raz.Witam Jestem mezatka od 5 lat problem jaki chce przedstawic to czeste picie piwa przez mojego meza. Znam go 5,5 roku i cofajac sie do poczatku naszego zapoznania zawsze bylo to piwo. Codziennie po pracy wypijal z 2 piwa z kolegami bo mu stawiali ( tłumaczenie ) prawie raz w tyg. upijal sie tez piwem i z kolegami. Po 2 latach wyjechal za granice byl tam z pol roku i przyznal sie ze tez pil codzinnie tylko ze nie widzial nic w tym zlego. Wrocil do polski zmienil prace przez 2 miesiace bylo spokojnie,pozniej sie zaczelo codzinnie po nockach przychodzil bardzo mocno pijany zdarzalo sie nawet moczenie w nocy.Nie wytrzymalam wystawilam mu walizki po tym co zrobilam blagal zebym go nie zostawiala -wrocil.Do dzis nie upil sie po pracy ale za to czesto wypija po 2-3 piwa w domu. Jak jest okazja jakies spotkanie jest lanie piwa az do upadlego. Bardzo mnie to męczy i mysle ze on jest juz alkocholikiem zrobil sie troche agresywny i wogole nie mysli o obowiazkach w domu wszystko robie ja doslownie wszystko.Kupilismy samochod myslalam ze go to zainteresuje odgoni od piwa ale nie on tylko jezdzi a ja jezdze po mechanikach i ogolnie to tez spadlo na mnie i co do picia sie nie zmienilo nadal prawie codziennie wypija sam w domu po 2 piwa.Co ja ma z nim zrobic ? Dziekuje i przepraszam za rozpisanie
Trudni jest ocenić tylko na podstawie tak skąpego opisu,jednak objawy wskazują na uzależnienie,wskazane jest leczenie w poradni AA.jeśli by wypijał w domu 2 piwa to nie było by problemu(wskazane jest tylko 1 dziennie)Być może jest uzależniony od kolegów którzy go namawiają do picia a mając słaby charakter,dzieje się jak się dzieje.Warto porozmawiać poważnie i postawić pewne warunki.Trudno jak wspomniałem bez wywiadu ocenic.