Witam. Zauważyłem już 3 razy, że od kilku miesięcy, po wypiciu większej ilości wódki(nie wiem czemu ale nie po piwie) gdy rano się budzę mam jeden z tych problemów(albo oba):
2 razy spuchła mi ręka - za pierwszym razem ramię, za drugim poniżej łokcia. Działo się to na ręce na której spałem. Nie było bólu, ramię odpuchło po kilku tygodniach, drugi przypadek miał miejsce dopiero dziś rano, czuję opuchliznę i ucisk podczas poruszania w niektórych kierunkach.
2 razy utraciłem także czucie w pewnym miejscu. Za pierwszym razem zasnąłem na wznak z telefonem w kieszeni, miało to miejsce prawie pół roku temu, do dziś nie mam czucia w miejscu w którym telefon wbijał się w udo. Za drugim razem czyli wczoraj leżałem na boku. Teraz mam zdrętwiałe całe ramię(nie te z przypadku powyżej) i pół łydki!!!.
Pisałem już na ten temat wcześniej, jednak wcześniej były to pojedyńcze przypadki, nie wiązałem ich z jakąś chorobą/dolegliwością. Teraz martwi mnie to, i nie uśmiecha mi się myśl abym nie miał czucia w różnych miejscach, nie mówiąc już o tym że jeszcze pół roku temu nic takiego się nie działo. Proszę o waszą pomoc, i przyczynę czemu zaczęło się to dziać od niedawna




