Witam. Od kilku lat tańczę i mam problem z mięśniem/ścięgnem w lewej pachwinie. Otóż od dawna często odczuwam tam ból, to zaczęło się chyba jakąś kontuzją, sam już nie pamiętam - naderwaniem lub naciągnięciem. Od tego czasu praktycznie nie mogę rozciągać lewej pachwiny, tak, by zrobić szpagat, bo zaraz kontuzja się odnawia i boli przez około 2 miesiące(wtedy nie rozciągam tej nogi).
Ostatnio jednak, po którymś z treningów ból nasilił się o wiele bardziej i doszedł jeszcze do tego przeszywający ból wzdłuż tylnej części uda i wewnętrznej części uda(przywodziciel?). Noga boli przy próbie rozciągania do szpagatu tureckiego(takiego w poprzek), nawet kiedy się mocniej rozkraczę siedząc. Wcześniej bolała też przy wymachach, teraz jest trochę lepiej. Boli mnie już 3 miesiące, wcześniej po 2 miesiącach raczej się poprawiało. Czy to może być coś poważnego. Powinienem iść do chirurga, czy lekarza sportowego? Czy do tych specjalistów potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego?



