Witam, ja już pisałem 3 tygodnie temu zostałem bardzo mocno kopnięty w prawy nadgarstek, który miałem kiedyś dawno temu złamany w dwóch miejscach, i do tej pory mnie boli, tzn boli tylko przy gwałtownych ruchach i dłuższej grze na gitarze i ogólnie przy tego typu czynnościach, zrobiłem RTG (w opisie mi napisali "nadgarstki rtg bez zmian" pojechałem dziś do lekarki rodzinnej, dała mi skierowanie do chirurga (bo do ortopedy odległe terminy) mówi, że możliwe, że uszkodzony nerw (jak tak to idę na most i skaczę, bo jestem muzykiem :(:( ) sęk w tym, że mój ojciec ma to wszystko w du*ie nawet nie wie, że mam skierowanie, a sam nie pójdę... pan Dimedicus polecał USG ręki i mam teraz do wyboru - mam 70zl (w sobotę będzie 90) zrobić to USG lub iść prywatnie do ortopedy... co polecacie?? Co mi ortopeda pomoże?? a czy to usg wykazałoby też uszkodzony nerw?
z góry bardzo dzięlkuję za wszystkie odp.
pozdrawiam



