Przewróciłam sie i poważnie potukłam sobie dłoń, na której wyrósł mi duży krwiak :cry:
Na pogotowiu zrobili mi rentgen ( na szczęście nie doszło do złamania :-> ) i założyli szynę gipsową( czy jakoś tak)...
Problem w tym, że kciuk, a raczej jego opuszek jest lekko zdrętwiały... Dolegliwośc wzrasta, gdy ucisnę dolną cześc palca... Czy mogło dojśc do uszkodzenia nerwu... i kiedy to minie??
Z góry dziękuję :-)




