Witam ,
Po wypadku ; skręcenie stawu skokowego i urazu podudzia oraz zakrzepicy , nie mogę do końca zginać stopą , ogólnie mój zakres ruchów jest ograniczony.Jeżeli chodzi o chodzenie , to moja stopa opada utrudniając mi chód , przy zginaniu palców 4 małe palce mogę bez problemu zginać i prostować , duży palec jest zupełnie " zepsuty" nie mogę go zgiąć do siebie , tzn tak jakby postawić ale złapać nim czy coś chwycić lekko potrafię. Byłem u lekarza dziś i dostałem skierowanie do neurologa , idę w następnym tygodniu i tu pytanie , czy to rzeczywiście ma związek z nerwami , czy da się to wyleczyć i jak mniej więcej może przechodzić rehabilitacja.Dodam , że mam 17 lat. Proszę o odpowiedź.



