Witam, 01-01-2009 miałam operacje kręgosłupa -laminektomia częściowa L5 prawostronna-usuniecie dysku wypadniętego L5/S1 i wypukliny dysku L4/L5. Była to operacja na CITO ponieważ stwierdzono ostry zespół ogona końskiego. Po operacji okazało się, że mam uszkodzony nerw lędźwiowy i strzałkowy. Nie mogę stanąć na palcach prawej stopy i już od roku utykam. wybrałam wszelkie możliwe rehabilitacje, ćwiczę, biegam na nartach, jeżdżę na rowerku-ale dalej upadam próbując stanąc na stopniu. od utykania co chwilę robi mi się zapalenie ścięgna podpiętowego i znowu chodzę na rehabilitację. Badanie EMG wykazało zmiany korzeniowe L5/S1 z aksonalnym uszkodzeniem włókien ruchowych nerwu piszczelowego i znacznym wydłużeniem latencji fali f. Mój lekarz nic konkretnego mi nie mówi, nic nie radzi- patrzy na mnie jak na kosmitę-a ja chcę walczyć! miałam zastrzyki na pobudzenie układu obwodowego, tabletki i nic poza tym. Uznałam , że napiszę na forum o moim problemie, bo tu na pewno znajdę przyjazną duszę, która mi pomoże i poradzi co mam jeszcze robić. Jestem samotną matką i nie mogę pozwolić by zaprzepaścić szanse na wyzdrowienie.
pozdrawiam serdecznie



