Witam, mam 16 lat i mieszkam w Rudzie Śląskiej pod koniec Marca nabawiłem się problemów z kolanem podczas grania w Piłkę nożną upadłem, coś w kolanie strzyknęło i spuchło. Pojechałem do szpitala lekarz powiedział że zebrała się krew i trzeba zrobić punkcje (70 ml. krwi) i założył mi gips na 3 tygodnie, wcześniej kazał zrobić badanie RTG. Po zdjęciu gipsu miałem robioną ponownie punkcję, lekarz powiedział że były to resztki raczej nie krwi tylko ropy lub coś takiego. Dostałem skierowanie na leczenie zimnem i rehabilitacje w celu odbudowania mięśni, bardzo mi to pomogło było świetnie potrafiłem ładnie zginać nogę lecz czasem odczuwałem ból. Miałem umówioną ponowną wizytę u ortopedy brakowało do niej 2 tygodni kiedy w szkole, miałem mały wypadek źle nastąpiłem na ziemię stopą noga zjechała mi z buta i poczułem ból w kolanie który trwał jakieś 2 - 3 minuty, po czym zauważyłem że kolano znów spuchło, po szkole pojechałem do szpitala ale mnie nie przyjęli ponieważ weszła tam nowa ustawa i przyjmują tam od 17 lat, skierowano mnie na Ligote do Katowic, po długich oczekiwaniach skierowano mnie na RTG które wykazało że z kośćmi wszystko dobrze, pani lekarz pomacała kolano i stwierdziła że mam siedzieć w domu, bo to obrzęk czy opuchlizna, kazała smarować maścią i nosić bandaż elastyczny, dobrze wiedziałem że mogę mieć uszkodzone więzadło, łąkotkę lub coś innego a ona przepisała mi maść i wysłała do domu ^^. Poszedłem z rodzicami prywatnie do ortopedy płacąc 80 zł na wizytę miałem nadzieję że, chociaż on wykaże się jakąś wiedzą na temat uszkodzenia ACL i ściągnie mi krew z kolana. Lekarz kazał mi się położyć dotknął kolana i po ok 5 sekundach, powiedział proszę do zabiegówki trzeba ściągnąć płyn ;] okazało się że była to przeszło pół nerki czystej krwi i powiedział że jeszcze trochę zostało i nie ściągnął wszystkiego. Dał mi kartkę aby kupić stabilizator kolanowy, już wiedziałem najprawdopodobniej że będę musiał się podjąć operacji, po wizycie w NFZ dostałem całkowitą refundację na stabilizator (800 zł) przynajmniej to mi się udało dostałem też skierowanie na Rezonans Magnetyczny za który musiałem zapłacić przeszło 500 zł.
I tutaj bardzo bym prosił kogoś mądrego i oblatanego w te klocki co oznacza ta diagnoza:
Bardzo drobne zmiany zwyrodnieniowe w obrębie rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej.
Róg przedni łąkotki przyśrodkowej oraz łąkotka boczna prawidłowe.
Więzadło krzyżowe przednie w całości znacznie pogrubiałe o nierównych obrysach, wykazuje
podwyższony sygnał we wszystkich sekwencjach ja w przypadku uszkodzenia częściowym
(niewielkim) przerwaniem ciągłości.
więzadło krzyżowe tylne oraz więzadła poboczne kolana prawidłowe.
Wolny płyn w jamie stawowej, w obrębie zachyłka za i nadrzepkowego oraz wzdłuż troczków
rzepki.
Chrząstka stawowa prawidłowa.
nie stwierdza się zmian podchrzęstnych
Wnioski:
Uszkodzenie ACL.
Przede wszystkim chciałbym dowiedzieć się co mnie czeka, czy jest bardzo źle czy mam się powiesić, czy jeszcze z tym poczekać xd.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.




