Witam.
Mam synka,który ma obecnie 3latka i20miesięcy,odkąd skończył 2latka borykamy się z próchnicą zębów.Cała górna szczęka jest zajęta próchnicą,na początku ząbki były lapisowane i wszystko szło w dobrym kierunku,niestety wybił jedynki i od momentu wybicia ząbków mamy problem z ciągłym stanem zapalnym dziąseł,na początku gorączki,ból opuchlizna twarzy,ząbki zostały rozwiercone,obecnie zrobiła mu się przetoka ,mimo kilkumiesięcznej antybiotykoterapii ropa nie ustąpiła,pobraliśmy wymaz z ropy okazało się,że to gronkowiec złocisty,trwa to 20mies.Pani pedodontka zaproponowała nam zabieg usunięcia zębów u chirurga w znieczuleniu i protezkę,wiem,że w tym wypadku jest to konieczne bo dziecko przez ten stan zapalny notorycznie choruje na zapalenie gardła,ale bardzo boję się uśpić dziecko,słyszałam o przypadka śmiertelnych podczas takich zabiegów,proszę o radę,jak znieczulić dziecko żeby zminimalizować skutki uboczne?Może są jeszcze jakieś inne metody?



