Mam 26 lat i od dłuższego czasu mam uporczywe bóle głowy. Przez pewien czas stosowałam tylko leki przeciwbólowe ale w tej chwili przestają one wystarczać. Postanowiłam się dowiedzieć czym są one spowodowane i zlikwidować źródło powstawania takiego bólu.
Jestem już po wizycie u kardioloda - jestem niskociśnieniowcem, zrobiłam USG, EKG itd pod wzglęgem kadriologicznym wszysko jest ok.
Byłam u okulisty, mam wadę wzroku -1.5, noszę soczewki kontaktowe - to też nie jest tego powodem.
Zrobiłam RTG kręgosłupa, odcinek szyjny i lędźwiowy - lekkie skrzywienie, pozatym ok.
Wykonałam też badania na ckuier-w normie, mocz i morfologia-wszyskie mieszczą się w normie jedynie MCH i MCHC podwyższone. Co to oznacza?
Jestem zapisana na kolejne wizyty u neurologa i laryngologa. Chciałabym skonsultować z kimś zanim zacznę bezmyślnie przyjmować leki, co kto przepisze, i biegać po prześwietleniach co chwile to innej części ciała. Wiem, że to szkodliwe.
Dodam, że mam siedzącą pracę i spędzam przed komputerem około 9 godzin dziennie. Biorę również pigłułki antykoncepcyjne Milvane - czy mogą mieć takie skutki uboczne?
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedź.



