Witam
Sytuacja przedstawia się następująco:
Odczuwałem zatkanie ucha. Poszedłem w tej sprawie do laryngologa, który przepłukał mi uszy, gdyż zalegało mi tam trochę woskowiny. Uczucie zatkania ucha jednak nie ustąpiło. Zostałem skierowany na badanie słuchu, wynik - słuch mam idealny. Poszedłem do mojej przychodni (już nie do laryngologa) i dostałem następujące leki: Euphorbium (do nosa), Avamys (do nosa), Loratadyna Galena (tabletki). Przez około tydzień stosowania kuracja ta pomogła. Leki schowałem do szafki. Mija niecały miesiąc, odczuwam LEKKIE zatkanie ucha. Nie jest ono bardzo męczące, nie utrudnia mi słyszenia, ale jest i to mnie denerwuje. Zacząłem znów używać tych leków i mi nie pomaga. Nie wiem co dalej robić...
P.S. Cała ta sytuacja dotyczy tylko JEDNEGO UCHA
Pozdrawiam.



