Witam.
Mam 17 lat. Od jakiegoś czasu, mam takie uczucie ciężkości na klatce piersiowej, przy czym towarzyszy taka dławość w gardle, szybkie bicie serca, i też mnie tak trzęsie, jak by nogi i ręce mi odskakiwały.
Jak się poruszę zdarza się tak że czuję jak bym tam coś miała, i chwilę nawet oddechu wziąć nie mogę.
Często występuje to wieczorem, jak już położę się spać, i praktycznie wszyscy już spią, więc też nikt o tym nie wie. A te trzęsienia też nie są tak bardzo widoczne, ale troche wiadomo, jak odskoczy coś.
Ale właśnie dziwne jest to uczucie w gardle,no i ta klatka piersiowa.
Przepraszam , że tak napiszę, ale boję się czy to nie jest jakiś poważny problem z sercem, lub np. jakiś zator. Wiem ze każdy mówi że zatory i zawały się w tym wieku nie zdarzają, ale moje 3 znajome zmarły właśnie , jedna miała zator, druga zawał, trzecia też zator.
Wtedy właśnie jak to tak łapie mnie wieczorem, to boję się że coś mi się stanie, że jak wstanę to zemdleję, wtedy też czasami mam biegunke.
Dodam, że piję wieczorkiem melise, ale niestety to już od 2,3 dni i tak ledwo zasypiam, a jak zasne budzę się w nocy.
Sprawy tarczycowe mam w porządku, ponieważ robiłam badania, ale to już z powodu zimnych rąk i nóg.
Na pewno wybiorę się do lekarza, ale piszę tutaj ponieważ nie wiem co to może być, a boję się troszkę, tym bardziej że wieczór.
Popołudniu rzadko się zdarza ta ciężkość.
Piję magnes ale to również nic nie daje.
Wtedy kiedy mam własnie tą ciężkość jestem cała czerowna na twarzy, gorąca na twarzy, czasami zmierzę sobie ciśnienie i mam nawet 147,150 / 90
Napisałam chyba wszystko.
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.



