Witam mam takie pytanie, otóż w zeszłym roku pod koniec września będąc na zewnątrz nagle poczułem tak jakby coś mi wpadło w oko. Jakiś pyłek, paproch. Na początku na to nie zwróciłem uwagi. Po południu tego samego dnia zauważyłem, że pod powieką górną oka jest mały pęcherzyk. Usunąłem go i wtedy uwieranie rogówki oka przez ten pęcherzyk skończyło się.
W tym roku tj. 2010 na początku marca to samo mnie spotkało.
Przy czym w oku, które złapało pęcherzyk we wrześniu 2009 ponownie on się pojawił w tym samym miejscu. Natomiast w drugim (lewym) oku jak i pierwszym (prawym) czuję, że nadal coś mnie pod powieką uwiera na rogówkę.
Co to może być ? Co to był za pęcherzyk ? Wcześniej uznałem, że może to być "jęczmień" ale chyba nie zresztą nie wiem.
Polewając oko ciepłą wodą uwieranie jakby się zmniejszało.
Może ktoś mi coś doradzić, podpowiedzieć co to może być ten ból uwierania na rogówkę pod górną powieką ?



