Witam.
22 grudnia poszłam ze znajomym na kolację i zjadłam z nim kolację w postaci Gyrosu, frytek i innych dziadostw, popiłam to dwoma piwami. nastepnego dnia przesadziłam trochę i wypiłam 6 puszek tych słodkich piwek typu redds. W wigilię dostałam tak jakby tępego "gniecenia" z prawej strony nadbrzusza w okolicy żołądka (zjadłam rybę z podsmarzaną kapustą). odczuwałam dyskomfort i raz zwymiotowałam. ten tępy gniotący ból, nie był jakimś ostrym bólem jak w przypadku bólów trzustki. pojechałam na pogotowie i pierwszy lekarz stwierdził że przyczyną może być nadżerka na dwunastnicy, podał jakiś lek, i wróciłam do domu. nie przeszło. pojechałam ponownie, była inna lekarka która natomiast stwierdziła że może to być zatrucie lub obecnie panujący wirus. podała mi polprazol. nie przeszło. następnego dnia uciążliwego "gniecenia" w okolicy żołądka udałam się do szpitala. promieniowało to nieco do pleców ale zaznaczam że głównie po prawej stronie i sama tez myslałam że to coś z żołądkiem. Lekarz wykonał USG i badanie moczu ( niestety odbiór wypisu będę miała we wtorek ), stwierdził że jest to zapalenie trzustki. po trzech dniach kroplówek ( w drugim dniu, gniecenie ustało, a w kolejnym spadało do śrudbrusza i podbrzusza )
w sumie w szpitalu spedziłam 4 dni. I teraz nasówa mi sie pytanie, bo po przeczytaniu kilku tematów w internecie związanych z zapaleniem trzustki, nie mówiąc juz o ostrym, cos mi sie tu nie zgadza. czy mogłam cierpieć na zapalenie błon sluzowych zołądka i czy lekarz, robiący dopiero specjalizację mógł się pomylić? i czy leczenie takie i postepowanie jak w przypadku zapalenia trzustki może również doprowadzić do polepszenia się błony sluzowej żołądka?? powiem Wam że jestem w strasznej konsternacji, bo z tego co przeczytałam, tylko 1/3 objawów zapalenia trzustki dotyczyła mojego schorzenia. no i czy wysoki poziom amylazy może być też związane z żołądkiem?? Boję się teraz cokolwiek zjeść, bo się okropieństw na ten temat naczytałam, i naprawiłam się nerwicy. mogła zajść takowa pomyłka, w szpitalu w którym odział chirurgii ogólnej nie cieszy się powszechnym szacunkiem???



