Niecały miesiąc temu "przewiało" mnie przez otwarte okno w samochodzie.
Po jakims czasie - w lewym uchu [tylko] słysze takie denerwujące trzaski.
Mam tak przez cały czas od tamtego momentu.
Jak wsadze palec do ucha i szczelnie zatkam to po chwili przestaje,moge wyciagnac i na 10 sekund mam spokoj-no i znowu zaczyna.
Ucho ani głowa mnie nie boli.
Słuch mi sie nie pogorszył.
Do lekarza jakos nie mam czasu narazie isc...
Pomożecie? :roll: ;-)
ojjj bym zapomnia- mialem przez pewien czas zawroty głowy ale już prawie przeszło



