no więc tak :
mam mnóstwo problemów ze skórą :
- trądzik ( mimo,że mam już 20lat) : mam milion czarnych kropeczek, krostki pojawiają się od czasu do czasu ,ale jest ich mało,
ale moją zmorą są podskórniki.. czasem wyrastają 3 obok siebie i niechcą się wyleczyć nawet przez 2-3 miesiące. bolą okropnie,swędzą i mam opuchnięte pół twarzy. stosowałam milion maści,tabletek,jakichś specyfików ,którymi kazano mi przecierać twarz( wszystko zalecał dermatolog) wydalam w przeciągu dwu lat chyba fortune, a nic mi nie pomogło.
w dodatku po tych specyfikach mam jednocześnie przesuszoną skórę, tak,że mi aż schodzi ,widac białe takie starcia..
a jednoczesnie skóra jest maksymalnie tłusta.. jednocześnie przesuszona i tłusta... eh;/
- zajady ( najpierw były w kącikach ust, po leczeniu [ nie wyleczyłam ich choć starałam się - u dermatologa] i zostały lekko widoczne plamki w kącikach ust.. za to na dziąsłach w środku ust mam białe plamki i starcia takie ,które są jak meszek- strasznie mi to przeszkadza .. mam to już od 5 lat i nie mogę wyleczyć.. [ lekarz nawet mi nie zajrzał do buzi , nic nie obejrzał.. nie pytał o nic .. pfffff ]
- nerwica ( mam "kulkę" w przełyku , ucisk duszności w klatce piersiowej i w gardle.. i ataki co jakiś czas, nawet jak się nie denerwuję , a wyglądają tak: duszenie się, drżenie rąk, zawroty głowy.. ) - ekarz powiedział,ze to nerwica i ze nic sie z tym nie da zrobic tylko sie starac relaksowac.. tsyyy
- przebarwienia skóry : takie pomarańczowe jakby = na brodzie i kółko wokół ust.. też to leczyłam u dermatologa kupe czasu i nic nie pomogło... a tylko mam strasznie przesuszona skórę tam i blizny.. taki grudki.. ;/
Przez to wszystko moja twarz jest cała zgrudziała ( nie jest czysta i gładka)jest przesuszona, skóra się sciera tak,że takie białe starcia się pojawiają, a zarazem jest przetłuszczona ( na czole w ogóle na całej twarzy) cała jest zakropkowana,zagrudziała,gdzieniegdzie krostki.. takie górki na twarzy... nawet nie wygladajace jak krostki ani podskorniki.. nie mam czystje normalnej twarzy.. a mam 20 lat juz..
LECZYLAM WSZYSTKO JUZ OK. 5 LAT U ROZNYCH DERMATOLOGOW ,ZADEN Z LASKI SWOJEJ NIE ZAJRZAL MI ANI DO BUZI , NIE OBEJRZAL, NIE WYPYTYWAL PRAWIE WCALE, NIE ROZMAWIAL. Uslyszeli tylko ,co mam do powiedzenia i co jakis czas przepisywali ( nic nie pomagało, a kosztowąło majatek).
Robilam nawet podstawowe badania krwi, moczu i innych rzeczy i niby jestrem ZDROWA.
JESTEM ZALAMANA TYLE MAM RZECZY DO LECZENIA , NIC MI NIE POMAGA, LEKARZE BEZRADNI , A MI Z TYM JUZ CIEZKO JEST,BO ILE MOZNA ...
co ja mam zrobic nie mam juz sily sie leczyc bo nie mam juz pieniedzy tyle a nic nie pomaga ;(;(
prosze odpiszcie mi !!!!!!!!



