Witam
Jestem mężczyzną, mój wiek to 17 lat(za 4 miesiące 18). Trądzik zaczął mi się cztery lata temu, występował on głownie na czole i brodzie, stosowałem wtedy spirytus salicylowy, preparaty oczyszczające oraz wszelkiego rodzaju żele. W pewnym stopniu to pomagało jednak nie zawsze. Po dwóch latach trądzik na czole zaczął znikać(teraz zostały tylko blizny).Półtora roku temu pojawił się zarost, a w raz z nim ropne krosty w okolicach brody. Wyżej wymienione preparaty przestały działać. Zimą zeszłego roku byłem na zabiegu laserowym oraz nitrodermabrazji (chyba, jakoś tak), byłem nawet cięty skarpelem w miejscu ropnych krost. Zabiegi dały bardzo dobry efekt, lecz na jakieś 3 miesiące. Zabieg był drogi, więc nie było mowy nawet na drugi. Później próbowałem stosować inne lekarstwa, lecz nic nie dawały. Na te wakacje byłem w gabinecie kosmetycznym, w którym pani zbadała skórę, po czym stwierdziła, że jest to spowodowane cechą twardego zarostu. Stosowałem olejek pichtowy oraz naftę kosmetyczną, ale to było za słabe, pielęgniarka rodzinna zapisała mi antybiotyk do stosowania na skórę, pomaga w małym stopniu. Teraz nie wiem co robić, nie stać mnie na takie zabiegi, a preparaty nie dają satysfakcjonującego wyniku.
Proszę o pomoc
Mogę także wrzucić zdjęcia z moją brodą.




