Chemioterapia przyczynia się do zgonu 27% procent leczonych nią pacjentów - brytyjscy naukowcy
żródło:http://news.bbc.co.uk/2/hi/health/7722626.stm
Chemioterapia powoduje (jest tym czynnikiem który najbardziej dał efekt) wyleczenie (tzw. 5 letnie przeżycie - największe oszustwo statystyk onkologicznych) zaledwie 2%.Badanie przeprowadzili Australijscy naukowcy na grupie 200 tys (!) pacjentów w USA i Australii.
źródło:http://www.abc.net.au/rn/talks/8.30/helthrpt/stories/s1348333.htm
Chemioterapia, naświetlania czy operacje chirurgiczne bardzo rzadko przyczynia się do wyzdrowenia:
źródło:http://www.abc.net.au/rn/talks/8.30/helthrpt/stories/s1348333.htm strona nr 17
75% onkologów zrezygnowałoby z chemioterapii gdyby choroba doknęła ich lub kogoś z rodziny:
żródło:http://www.curenaturalicancro.com/2-physicians-refuse-chemo.html
W związku z tym pytam czy chemioterapia jest stosowana u większości "rakowców" bo jest skuteczna czy dla tego, że przynosi milardy $$$ zysków?
Powyższe badania i raporty raczej wykluczają jej nadzwyczajną skuteczność.




