Kiedy potwierdzono u mnie wrodzoną toksoplazmoze zaczełam się obawiać ciąży. Nie byłam nigdy u ginekologa i nie mialam okazji o tym z nikim doświadczonym porozmaiwać. Czytam w internecie o ryzyku poronien lub narodzin dzieci ciezko chorych. Czy istnieje jakieś leczenie? czy mogę ochronić moje dziecko? czy raczej zacząć przyzwyczajać sie do mysli ze nie bede miala swoich dzieci bo nie chce skazywać je na życie w kalectwie ?