Witam, tydzień czasu spóźniał mi sie okres, zrobiłam test, wyszedł pozytywnie, poszłam do ginekologa
zrobił mi usg i niczego jeszcze nie zauważył, czy to możliwe że test sie pomylił? czy po prostu za wcześnie żeby cokolwiek stwierdzić? dodam, że kochałam sie bez zabezpieczenia, pozdr.



