Mam bardzo ważną sprawę do wyjaśnienia. Rano robiłam test ciążowy, pojawiła się bordowa jedna kreska a tej drugiej prawie nie było widać, ale wg mnie była. Pokazałam ją mamie, a ta stwierdziła że przewrażliwiona jestem. Trochę dziwnie się z tym poczułam no ale cóż, później dolałam jeszcze 2 krople, ale nie wsiąkały więc wylałam. Nie wiem czemu ale zamiast wyrzucić to położyłam na półkę. I teraz na niego patrzę i... Są dwie kreski. Brać je pod uwagę?? ;o
Nie przejmowałabym się tym, ale 3 dzień nie mam okresu, a 3mc wstecz miałam idealnie 22-go bo miałam wyregulowany.
Kolejną rzeczą jest to że od chyba miesiąca mam większy brzuch i on nie wygląda jak przy zwykłym przytyciu. Piersi też mam większe ;o .
Co o tym sądzić?????? :(





