Witam wszystkich palaczy bardzo serdecznie.
18-go lutego minął rok jak rzuciłem palenie po około 30 latach palenia. Paliłem po 2 , czasami 3 paczki dziennie.
Uważam ,że rzucenie palenia odbywa się w dwóch etapach.
Pierwszy,to zdecydowanie przestać palić, a drugi(ważniejszy),to uświadomić sobie, że do końca życia jest się nałogiem , tak jak alkoholik mimo że nie pije jest alkoholikiem .Nie wolno pod byle pozorem,nigdy sięgnąć po papierosa.
Jestem pewien,że to forum i Wy kochani forumowicze jak również Tabex, uratowaliście mnie przed całkowitą utratą zdrowia,i to że w porę się opamiętałem.Jestem bardzo Wam za to wdzięczny i z całego serca dziękuję.
Życzę Wam wszystkim wytrwałości w postanowieniu i walce z nikotynizmem.




