Hejka!!Dzis jest mój 11 dzień z tabexem!!!no i musze napisać że 7 dnia zapaliłam fajke....żałuję...tabex biorę nadal i nie popełnie błędu następy raz!!!silna wola zawiodła, chciałam sprubować czy powstrzymam sie przed kolejnym papierosem , powstrzymałam się ale nie moge zrozumieć sama siebie czemu zapaliłam 7 dnia!!!głupota!!!Pozatym przyzwyczajenia do papierosów powolutku zanikają.W nocy mogę spokojnie spać, przebywać przy palaczach.....Magda trzymam kciuki.Pozdro dla tabexiaków
Witam wszystkich ponownie! Nie odzywałam się przez te cztery dni, przeprowadzałam na sobie tabeksowy eksperyment. Ktoś pytał jak smakują fajki drugiego dnia - otóż dla mnie nie miały smaku. Palę (do wczoraj) Westy Ice, one mają na samym początku bardzo intensywny smak i nic nie czułam!. No i oczywiście sny! Takie głupoty co noc, że budząc się oddycham z ulgą, że na szczeście to tylko sen. Z punktu widzenia palacza z trzydziestoletnich stażem, powiem Wam, że Tabex naprawdę powoduje, że organizm przestaje dopominać się o nikotynę. Niesamowite. Od pierwszego dnia z ponad dwóch paczek dziennie, czwartego dnia wypaliłam tylko 4 szt. Co innego natomiast dzieje się w głowie! Tam siedzi diabeł i kusi!!!!!!!!!!! A te nawyki: kawka, kierownica, piwko itp. Dziś jest ten piąty dzień, gdzie nie powinno się już palić. Będę się starać. Bo teraz jest najlepszy okres. W wakacje nie będzie tak łatwo, wiadomo, luzik i te sprawy. Wiem też, że trzeba być zajętym i nie mieć czasu na myślenie. Oczywiście Ameryki nie odkrywam ale ja od 11.01. jestem na tej diecie proteinowej, chodzę na basen, siłownię. Wieczorem jestem tak zmęczona, że łatwiej wyłączyć myślenie. Drodzy Towarzysze Niedoli! Trzymajcie się ciepło! Bez względu jak mi pójdzie odezwę się w przyszły piątek. A to będzie BARDZO ciężki tydzień. Pozdrawiam wszystkich! Magda PS. W ulotce Tabexu jest napisane, że następna próba po 2-3 miesiacach.
Witajcie!!musze sie pochwalić nie palę,mimo to że w 7 dniu skusiłam sie na jednego papierocha,nie skusiłam sie na kolejnego...to była ostatnia fajka!Czuję się swietnie, już nic mi nie dolega, głowa nie boli, śpie spokojnie.Czasem jest mysli o papierosie,ale to sporadycznie.Jeżeli sie czegoś naprawdę chcę jest to do spełnienia, dopiero teraz to sobie uświadomiłam:)od 9 lat nie miałam dnia bez fajek, a teraz nie pale prawie 2 tygodnie.Da się???da ,uwierzcie w siebie!
marzeenka wiem co przezywasz ! Ja tez jestem z siebie zadowolony i dumny, no ale nie mozna urosnac w piorka tylko dalej trwac bez nalogu! Wiesz jak to jest - bedziemy mieli swiadomosc, ze mozemy z tym skonczyc ot tak, wiec co nam szkodzi jeden papieros po np ..4 miesiecznej przerwie. Mam nadzieje, ze wytrwamy jak i inni na tej stronie i wszedzie na swiecie rzucajacy to scierwo ! :D
ps, jest jeszcze jedna metoda rzucania palenia, polecam opowiadanie S.Kinga "Quitters Inc." ;d
Witam, to znowu ja! Dziś jest mój czwarty dzien bez papierosa, czasem jest ciężko ale daje rade. Wcześniej pare razy próbowałam rzucić ale nigdy nic z tego nie wychodziło. Narazie jest dobrze i wierze, że tak już zostanie. Pozdraiam wszystkich!
Strzelba masz rację,nie ma co opiewać w piórka tylko dalej z determinacją trwać w nie paleniu.Ja wciąż nie palę:))mąż też. Udało nam się Razem:))ile kasy jest oszczędzonej:)wakacje szykuja sie rewelacyjne.Pozdrawiam tabexiaków,
No.Ja dołożyłam i w niedzielę śmigam w ciepłe kraje.Nadal żal mi tych,co stoją przed galeriami,sklepami itp i trzęsąc się z zimna,jarają.A kasiorka leci do nieba :)))
Witam Was wszystkich zaczalem brac tabex 12.02.2010 jest dobrze juz koncze kuracje powiem szczeze tabex jest rewelacyjny juz po drugim dniu nie palilem smierdzialy mi fajki skutki byly takie ujak bezsennosc nudnosci ttp. ale dalem rade dla chcacego ni9c trudnego :) owszem pare razy sie skusilem na fajke nawet w zeszly pt ale nie wiem czemu moze z nudy zaluje ze zapalilem bo strasznie zle sie czulem dzis juz wiem i jestem pewien ze nie zaczne ponownie palic pozdrawiam
oooo VIki i Zubi dali o sobie znać:))to super!udanego wypoczynku Viki:) Zubi jatez powolutku kącze odwy k z Tabexem, w sumie jeszcze biore po 3 tabletki ale to tylko teoretycznie bo zapominam:))mysle że dobrze, bo troszkę obawiałam się uzależnienia od nich.aaa i miałam ostatnio gruba imprezke i nie zapaliłam lalalala jejeje super!!hehehe