Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹LaryngologLaryngologia - dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zatok, gardła, krtani oraz uszu (otolaryngologia) a także innymi schorzeniami związanymi z górnymi drogami oddechowymi szczególnie jamy ustnej i nosowej, narządów i gruczołów z nimi związanych (język, ślinianki) oraz układu chłonnego w obrębie szczęki i szyi (w szczególności migdałków gardłowych)
Regulamin działu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej informacji na temat dolegliwości laryngologicznych? Trafiłeś we właściwe miejsce. Tutaj dotrzesz do wiadomości, które z pewnością cię zainteresują. Podejmowane dyskusje toczą się wokół chorób gardła, krtani, zatok a także uszu. Jeżeli nie znalazłeś odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości, otwórz nowy wątek i zadaj pytanie innym użytkownikom, którzy odwiedzają to forum medyczne. Dział „Laryngolog” skierowany jest do wszystkich pacjentów cierpiących na schorzenia związane z górnymi drogami oddechowymi - w szczególności jamy ustnej i nosowej, narządów oraz gruczołów z nimi powiązanych. Poznaj szczegóły dotyczące powszechnie stosowanych w laryngologii metod diagnostycznych oraz sposobu leczenia wykrytych i zdiagnozowanych chorób. Dokonując szerszego rozeznania w prezentowanej tematyce z pewnością pomożesz sobie czy też bliskiej, chorującej osobie. Warto już teraz rozważyć szanse płynące z aktywnego uczestnictwa w dyskusjach toczących się w tym dziale.
Od kilku miesięcy nie mogę uporać się z szumem w uszach. Właściwie nikt nie wie jak mi pomóc. Byłam już u laryngologa i audiologa. Badania słuchu wyszły ok. Pojawia się to zwykle rano czuję jakbym miała zatkane uszy lub jakby mi w nich szumiało. Przy tym zatyka mi nos i kręci mi się w głowie. Co to może być?-[/code]
Witam, nie wiem czy mamy to samo ale mój szum był słyszalny tylko w idealnej ciszy lub przy zatkanych uszach. Trwał tydzień czasu i nie wiem czy to pomogło (ale chyba tak) tzn. codziennie biorę magnez. Być może jest to też skutek niedoboru magnezu. Nieraz jeszcze mi się szum włącza ale nie na długo i mogę spokojnie zasnąć co wcześniej było największym utrapieniem. Pozdrawiam