Czyli czytalas o porodach?
Mnie do glowy by nie przyszlo zeby czytac o porodzie. Conieco o calym mechanizmie dowiedzialam sie na szkole rodzenia, ale po ksiazke nie siegnelam. Nie chcialam tez aby osoby postronne mowily mi jak to u nich bylo. Po co czlowiek ma sie nakrecac na to czy na tamto.





